piątek, 25 marca 2016

Bo czasem trzeba wyjść poza schemat

Wydarzenia z ostatniego czasu dały mi wiele do myślenia.



Co o życiu może wiedzieć 14latka? Pewnie wasza odpowiedź to "nic, przecież jest za młoda".

Szufladkowanie ludzi czy inaczej "wrzucanie wszystkich do jednego worka" jest teraz bardzo popularne.
Pozwolę sobie zacytować fragment z odcinka Zuzanny Boruckiej, który między innymi zainspirował mnie do pisania: "Totalnie nie rozumiem jak ktokolwiek, komukolwiek może powiedzieć coś na temat wyglądu. Jak można po tym ocenić kogoś? ". Szczera prawda.  Wygląd to coś indywidualnego, czasem nie jest zależny od tej osoby, Widząc osobę z kilkoma kilogramami więcej pewnie myślisz ile to ona musi jeść. Tak naprawdę choruje na coś, co nie daje jej schudnąć. Oczywiście nie mówię tu o każdym.
Wniosek? Zastanów się pięć razy zanim coś powiesz.

Sama przeżyłam okres wyśmiewania się ze mnie. Chociaż wyśmiewanie się to w tej sytuacji bardzo delikatne słowo. Dręczono mnie przez moją pasję. Czy może być coś gorszego?
W wieku 12 lat bardzo spodobało mi się nagrywanie własnych filmików. Założyłam kanał gdzie mój nick to "Doshee". Moja wielka "kariera" zakończyła się na 50 "subach" i wyzwiskach na mój temat. Żeby nie było- w internecie hejterów nie miałam, ludzie, którzy przyczynili się do mojego płaczu to "koleżanki i koledzy" z mojej szkoły, której aktualnie jestem absolwentką. To bolało. Bardzo bolało. Brak wsparcia od najbliższych Ci ludzi jest największym bólem na świecie.

Tak oto po około 4 filmikach skończyłam nagrywać. Przez  klika miesięcy moje filmiki można było jeszcze oglądać, ale w końcu je usunęłam i zamknęłam tamten rozdział.

Przyszedł czas gimnazjum. Nowi ludzie, nowe środowisko. Na samym początku było świetnie- masa znajomych i uśmiech nieschodzący z twarzy. Jakimś "dziwnym trafem" ludzie z gimnazjum dowiedzieli się o mojej supermegafajnej działalności jutubowej, Piekło zaczęło się znowu.
Kiedyś byłam bardzo wrażliwa. Zmieniło się to przez wakacje 2015. Powiedziałam sobie STOP. "Dominika, nie możesz im dawać sobą pomiatać, nie są Ciebie warci." I tak odtąd mam jedną przyjaciółkę i wielki dystans do innych. Ludzie dziwią się mi dlaczego tak trudno zdobyć moje zaufanie. Gdyby tylko znali moją historię...

Jakby tego było mało, zaczęłam być dręczona o mój wygląd.
"Dlaczego jesteś taka gruba?"
"Pasztet!"
"Nikt nie chce tu takiego kogoś jak ty!!!"
To teksty znane mi bardzo dobrze. Były one porządkiem dziennym w moim życiu.
"Słuchawki w uszy i do przodu!"
"Nie słuchaj ich Dominika, nie znają Cię!"
Mogę sobie to powtarzać, ale... ile tak można? Wiadomo, że nikt nie przetrwa tak długo.

Obecnie mam nadciśnienie tętnicze, nerwice lękową a serce bije mi bardzo szybko. Pomiary sprzed godziny to 97 uderzeń serca na minute. Oczywiście na tym nie może się skończyć. Ostatnio dowiedziałam się, że moja najlepsza przyjaciółka ma cukrzycę. Super co? Może jeszcze dostanę darmowego raka w prezencie?

   " Bo życie to nie minecraft, nikt nie ma pięciu serduszek. Każdy z nas ma jedno, jedno ale duże."



Do napisania!
Rebel

PIOSENKA DNIA *KLIK*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz